Niedziela, 2 sierpnia 2026
Imieniny: Karina, Gustaw, Euzebiusz
Polityka krajowa

3 okręty podwodne A26 dla Polski. Program Orka wreszcie domknięty

29.06.2026 Wideo
3 okręty podwodne A26 kupi Polska dla Marynarki Wojennej RP. Umowę finalizującą wieloletni program Orka podpisano w Gdyni podczas konsultacji polsko-szwedzkich.
Wideo 3 okręty podwodne A26 dla Polski. Program Orka wreszcie domknięty

Trzy okręty A26 i przełom po 30 latach oczekiwania

3 nowoczesne okręty podwodne A26 trafią do Marynarki Wojennej RP w ramach programu Orka. Umowę podpisano w Gdyni, miejscu symbolicznym dla polskich sił morskich, podczas polsko-szwedzkich konsultacji międzyrządowych. Dla państwa i marynarzy to decyzja o znaczeniu znacznie szerszym niż zwykły zakup uzbrojenia, bo chodzi o odbudowę jednego z kluczowych komponentów bezpieczeństwa na Bałtyku.

W praktyce oznacza to zakończenie wieloletniego etapu planowania, analiz i rozmów, które przez dekady nie przynosiły rozstrzygnięcia. Program Orka należał do najdłużej oczekiwanych projektów modernizacyjnych polskiej armii. Jak podkreślali przedstawiciele władz, dopiero teraz udało się doprowadzić go do finału, co ma być punktem zwrotnym dla całej Marynarki Wojennej RP.

"Bardzo się cieszę, że w tym symbolicznym miejscu finalizujemy kolejny etap naszej przyjacielskiej współpracy ze Szwecją. Podpisaliśmy dzisiaj wiele umów, w tym tę o zakupie 3 okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej RP"

Donald Tusk, Premier

"Włożyliśmy bardzo dużo wysiłku i starań, aby faktem stało się nie tylko podpisanie wielu dzisiaj dokumentów, w tym tej znaczącej umowy o programie Orka i zakupie łodzi podwodnych, ale także wielu innych dziedzinach"

Donald Tusk, Premier

"Pokolenia marynarzy czekały na ten dzień. Program Orka przez 30 lat nie mógł znaleźć swojego finału. Udało się to dopiero rządowi Premiera Donalda Tuska"

Władysław Kosiniak-Kamysz, Minister Obrony Narodowej

Znaczenie tej decyzji podkreśla także skala kontraktu. Strona szwedzka wskazała, że całe przedsięwzięcie to wartość 50 miliardów koron szwedzkich. To pokazuje, że nie chodzi o zakup o charakterze doraźnym, ale o jedną z największych i najważniejszych inwestycji obronnych związanych z morzem w historii współczesnej Polski.

  • Polska kupi 3 okręty podwodne A26 dla Marynarki Wojennej RP.
  • Program Orka przez 30 lat nie doczekał się finału.
  • Wartość przedsięwzięcia wskazana przez stronę szwedzką to 50 miliardów koron szwedzkich.
  • Kluczowe porozumienia podpisano w Gdyni podczas polsko-szwedzkich konsultacji międzyrządowych.
  • Konsultacje odbyły się w ramach Partnerstwa Strategicznego odnowionego w Harpsund w listopadzie 2024 roku.

"To dzień historyczny. To duży kamień milowy - 3 szwedzkie łodzie podwodne A26 staną się własnością Polski. To bardzo duże przedsięwzięcie. Mówimy o 50 miliardach szwedzkich koron, jak to wszystko się połączy"

Ulf Kristersson, Premier Królestwa Szwecji

Dla przeciętnego obywatela może to brzmieć jak odległy temat wojskowy, ale w rzeczywistości dotyczy bezpieczeństwa całego kraju. Okręty podwodne są jednym z narzędzi odstraszania i rozpoznania, szczególnie ważnym na akwenie tak wrażliwym jak Morze Bałtyckie. W czasie rosnących napięć w regionie, zagrożeń hybrydowych i wzmożonej aktywności rosyjskiej ich znaczenie staje się bezpośrednio związane z poczuciem bezpieczeństwa mieszkańców również z dala od wybrzeża.

Nie tylko zakup, ale nowy etap współpracy Polski i Szwecji

Podpisane dokumenty nie ograniczają się wyłącznie do samego kontraktu na okręty. Konsultacje w Gdyni miały pokazać, że relacje Warszawy i Sztokholmu wchodzą w nową fazę strategicznego partnerstwa. Obejmuje ono współpracę polityczną, wojskową, a także przemysł obronny, czyli obszar szczególnie istotny z punktu widzenia miejsc pracy, nowych technologii i długofalowych inwestycji.

Ważnym elementem tego kierunku jest ustanowienie Paktu dla Morza Bałtyckiego. Ma on opierać się na ścisłej współpracy obu państw, tak aby Bałtyk pozostawał obszarem bezpiecznym, wolnym od działań rosyjskiej floty cieni, prowokacji oraz zagrożeń militarnych. To nie jest więc wyłącznie sprawa wojskowych planów, ale także odpowiedź na ryzyka, które mogą uderzać w transport morski, infrastrukturę krytyczną i gospodarkę całego regionu.

"Mamy ambitne plany, żeby ten wielki projekt Orka był zaledwie etapem, a nie finałem naszej współpracy"

Donald Tusk, Premier

"To nie są proste zakupy w jedną czy drugą stronę, ale autentyczna, prawdziwie partnerska współpraca z korzyścią dla obu przemysłów"

Donald Tusk, Premier

Właśnie ten przemysłowy wymiar może mieć w przyszłości szczególne znaczenie dla Polski. Program Orka został przedstawiony nie jako jednorazowy wydatek, lecz początek długofalowej współpracy przemysłowej. Rząd zapowiada rozwój krajowych zdolności produkcyjnych i technologicznych, a współpraca ze Szwecją ma stać się impulsem do wzmacniania polskiego sektora obronnego.

W relacjach między oboma państwami ważna jest także zasada wzajemności. Polska kupuje okręty podwodne, natomiast Szwecja pozyska okręt ratowniczy oraz zestawy Piorun. Ma to pokazywać, że współpraca nie przebiega jednostronnie, lecz opiera się na równorzędnym partnerstwie. Dla opinii publicznej to istotny sygnał, bo wskazuje, że państwo nie tylko zamawia sprzęt za granicą, ale równocześnie buduje pozycję własnego przemysłu.

Bałtyk, NATO i bezpieczeństwo regionu

Konsultacje polsko-szwedzkie odbyły się w ramach odnowionego Partnerstwa Strategicznego podpisanego w Harpsund w listopadzie 2024 roku. W rozmowach uczestniczyli ministrowie obrony narodowej, spraw zagranicznych, finansów, kultury i dziedzictwa narodowego oraz infrastruktury. Taki skład pokazuje, że współpraca nie ogranicza się do spraw wojskowych, ale obejmuje również kwestie gospodarcze, komunikacyjne i społeczne.

Premier Donald Tusk podkreślał, że Polska i Szwecja konsekwentnie działają na rzecz tego, by Morze Bałtyckie było obszarem pokoju i bezpieczeństwa. W obecnej sytuacji geopolitycznej to deklaracja mająca konkretne znaczenie, ponieważ region mierzy się z zagrożeniami związanymi z rosyjską agresywną polityką, próbami destabilizacji oraz presją militarną. Wejście Szwecji do NATO dodatkowo zmieniło układ sił i wzmocniło wspólną odpowiedzialność państw nadbałtyckich za obronę regionu.

"Robimy to wszystko także dla naszych dzieci i wnuków, aby nasz region, nasze państwa, Morze Bałtyckie były obszarem pokoju, bezpieczeństwa, a nie tak jak bywa dzisiaj, obszarem niepokoju i zagrożeń"

Donald Tusk, Premier

"Razem ze Szwecją jesteśmy odpowiedzialni za budowę nowej architektury bezpieczeństwa dla Morza Bałtyckiego i NATO"

Władysław Kosiniak-Kamysz, Minister Obrony Narodowej

Strony są zgodne nie tylko w kwestii bezpieczeństwa na Bałtyku, ale również w ocenie zagrożeń dla całej Europy. Polska i Szwecja podzielają stanowisko dotyczące dalszego wsparcia Ukrainy wobec rosyjskiej agresji. W szerszym ujęciu oznacza to, że podpisane w Gdyni porozumienia są elementem budowy regionalnego bloku współpracy, który ma zwiększać odporność państw północno-wschodniej części Europy.

"Relacje między Polską i Szwecją są najlepsze w całej historii. Są one głębsze i silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Jesteśmy sojusznikami w NATO, partnerami strategicznymi w Unii Europejskiej, sąsiadami na Morzu Bałtyckim"

Ulf Kristersson, Premier Królestwa Szwecji

Dla mieszkańców oznacza to przede wszystkim jeden wniosek: sprawy bezpieczeństwa morskiego nie są dziś tematem odległym i technicznym, lecz częścią codziennej stabilności państwa. Od ochrony szlaków morskich i infrastruktury po zdolność odstraszania i współpracę sojuszniczą – wszystko to przekłada się na bezpieczeństwo energetyczne, gospodarcze i militarne kraju. Podpisanie umowy na trzy okręty A26 zamyka wieloletni etap oczekiwania, ale jednocześnie otwiera nowy harmonogram współpracy polsko-szwedzkiej, który ma wykraczać daleko poza samą dostawę jednostek.